Poznaj 5 zalet, dzięki którym pokochasz swoją wrażliwość.

Tak jak robiłam to codziennie od jakiegoś czasu, o 12 wypiłam kawę i zjadłam coś słodkiego. Jednak tego dnia coś było mocno nie tak. Już po 20 minutach od wypicia kawy, poczułam jak cała się w środku telepię. Wszystko dookoła zaczęło mnie przytłaczać, a codzienna praca okazała się niemal niemożliwa do wykonania. Uczucie telepania w środku od razu zaczęło wywoływać lęki, a umysł znalazł się jakby za mgłą. Minęły prawie 2 godziny zanim to okropne uczucie się skończyło.

Wtedy przypomniały mi się sytuacje sprzed 10 lat zanim odstawiłam kofeinę, właśnie z powodu narastającego lęku i przestymulowanego układu nerwowego. Teraz jednak od prawie dwóch lat piłam jedną kawę dziennie i nic złego się nie działo.

Być może kojarzysz opisane przeze mnie poczucie przytłoczenia, ale niekoniecznie wiążesz je z kofeiną?

Ostatnio czytałam poleconą mi przez terapeutkę książkę „Wysoko wrażliwi” autorstwa Aron Elain N. To właśnie z niej dowiedziałam się, że osoby wysoko wrażliwe często bardziej niż inne nie tolerują kofeiny i mają niski próg bólu. Dzieje się tak, ponieważ ich układ nerwowy dużo łatwiej ulega przestymulowaniu.

Większa wrażliwość na bodźce.

Według autorki książki, która sama jest osobą wysoko wrażliwą, takie osoby stanowią 15-20 % społeczeństwa.

Charakteryzują się one większą wrażliwością na bodźce zewnętrzne. Przez co łatwiej mogą czuć się przytłoczone nadmiarem pracy, stresu czy bodźcami zewnętrznymi takimi jak hałas, duża ilość ludzi czy intensywna mieszanka zapachów.

Często osobom wysoko wrażliwym w wielu sferach żyje się trudniej. Moja mama była zmuszona sprzedać mieszkanie, w którym hałas pieca doprowadzał ją do szaleństwa. Podczas gdy jej mąż w ogóle go nie zauważał i nie rozumiał o co jej chodzi.

Jeśli jesteś osobą wysoko wrażliwą, cały dzień spędzony na zwiedzaniu i wieczorna impreza mogą okazać się dla ciebie przytłaczające. Prawdopodobnie potrzebujesz więcej czasu w samotności niż twoi mniej wrażliwi bliscy. Nie oznacza to jednak, że musisz być introwertykiem. Aż 30 % osób wysoko wrażliwych jest ekstrawertykami, ja również zaliczam się do tej grupy.

Zastanów się też jak często teraz lub w przeszłości byłaś w sytuacjach, kiedy ktoś uważał, że przesadzasz, a twoja reakcja jest nieadekwatna do sytuacji. Jeżeli przywołujesz dużo takich wspomnień, to prawdopodobnie charakteryzujesz się większą wrażliwością niż inni.

Jako, że wysoko wrażliwa jest prawdopodobnie co piąta osoba, 80 % twoich bliskich może nie do końca rozumieć o co ci chodzi. A to może dodatkowo cię frustrować.

Byłoby wspaniale gdybyś wychowała się w rodzinie, która rozumiała twoją wyższą wrażliwość i dzięki temu dorastałaś bezpieczna i akceptowana. Większość z nas jednak tego szczęścia nie miała. Zwłaszcza że dopiero od jakiegoś czasu temat stał się popularny i ogólnodostępny.

Poznaj 5 zalet wysokiej wrażliwości, które sprawiają że jesteś wyjątkowa.

1. Głębokie przetwarzanie informacji.

Termin ten oznacza, że dzięki swojej wyższej wrażliwości masz większą skłonność do podejmowania przemyślanych decyzji. Zanim jakąkolwiek podejmiesz przeanalizujesz rzeczy, na które osoby o niższej wrażliwości mogłyby nigdy nie wpaść. Podczas badań nad wysoką wrażliwością wykazano, że mózg WWO analizuje fakty na dużo głębszym poziomie. Dzięki temu unikasz wielu błędów i jesteś dobrym doradcą.

2. Wysoka empatia.

Podczas badań wykazano, że u osób wysoko wrażliwych dużo bardziej aktywne są neurony lustrzane czyli neurony odpowiedzialne za empatię czy naśladowanie. Oznacza to, że w codziennym życiu wykazujesz się dużo większą empatią niż osoby o mniejszej wrażliwości. Dzięki temu wiele osób uznaje cię za dobrego powiernika, a twoje związki z ludźmi są bardzo głębokie. Charakteryzujesz się też lepszą intuicją i błyskawicznie wyczuwasz nastroje innych osób. Dzięki swojej wysokiej empatii osoby wysoko wrażliwe mogą spełniać się jako nauczyciele, doradcy lub psychoterapeuci.

3. Duża kreatywność.

WWO między innymi ze względu na lepsze dostrzeganie szczegółów i lepszym łączeniu je w całość są znacznie bardziej kreatywni niż nie – WWO. Osoby te mają bardzo bogatą wyobraźnię i świat wewnętrzny. Do artystów z tą cechą można zaliczyć: Alanis Morisette (twierdzi, że pisze teksty piosenek właśnie dzięki wysokiej wrażliwości, Nicole Kidman, Katarzyna Nosowska, Elton John, Jim Carrey. Myślę, że znaczne grono znanych malarzy również odznacza się tą cechą.

4. Łatwość zapamiętywania szczegołów i sumienność.

Osoby wysoko wrażliwe dostrzegają dużo więcej szczegółów niż nie – WWO. Nie ma to nic wspólnego z lepszym wzrokiem lub słuchem, a z inną pracą mózgu. Dane są przetwarzane na głębszym poziomie, dzięki czemu WWO dostrzegają więcej. Dzięki temu są bardzo sumienni. Świetnie planują zadania i sprawdzają się w organizacji różnych wydarzeń. W badaniach wykazano, że w odpowiednio dostosowanym środowisku pracy osoby wysoko wrażliwe mogą pracować bardziej efektywnie niż osoby o mniejszej wrażliwości. Dzięki sumienności i dobrej organizacji WWO często obejmują stanowiska menagerskie.

5. Wrażliwość na sztukę.

Nie każda osoba wysoko wrażliwa musi być fanem sztuki, ale najczęściej każda z nich preferuje jakąś jej formę. Ja odkąd skończyłam 7 lat pochłaniałam książkę za książką, totalnie utożsamiając się z akcją i bohaterami. Moja starsza córeczka odkąd skończyła 2 latka ciągle coś rysuje, podczas gdy młodsza zmierza w stronę muzyki. Jeżeli znajdujesz u siebie cechy WWO poszukaj formy sztuki, która najbardziej będzie do ciebie przemawiać, a potem po prostu się w nią zanurz.

Jak radzisz sobie ze swoją wysoką wrażliwością?

Jeżeli doczytałaś aż dotąd, to daj mi proszę znać w komentarzu jak radzisz sobie ze swoją cechą. Czy udało ci się ją zaakceptować, czy może wprost przeciwnie, wciąż walczysz i nie potrafisz się odnaleźć w życiu. Podziel się swoimi przemyśleniami. A jeżeli temat jest dla ciebie wciąż nowy, to zachęcam do przeczytania książki „Wysoko wrażliwi” autorstwa Aron Elain N.