Czy jesteś wystarczająca? Tak, jesteś!

Niektóre z nas nie miały tego szczęścia, aby dorastać w kochającym i wspierającym otoczeniu. Wiele z nas od dzieciństwa było krytykowanych. Zwłaszcza w naszym społeczeństwie jeszcze 10 lat temu modne było wychowywanie „dziewczęcych” dziewczynek. Dziewczęcych czyli w mniemaniu dorosłych, takich które miło się uśmiechając, nie wypowiadają za często swojego zdania oraz zawsze grzecznie pocałują na powitanie nawet nielubianą ciocię. Większość z tych grzecznych dziewczynek powinna się bawić w „dziewczęce” zabawy, a nie skakać po drzewach i płotach. Poprzez takie traktowanie ze strony najbliższych, dziewczynki często nie czuły się wystarczające takie jakie były. Czuły, że zawodzą rodziców nie będąc tymi idealnymi córeczkami. Na szczęście, dzięki wielu psychologom i edukatorom, poglądy na wychowanie dynamicznie się zmieniają i teraz wiele z nas akceptuje dzieci, takie jakie są.

Co się jednak stało z tymi grzecznymi dziewczynkami?

Grzeczne dziewczynki dorosły, często nie wierząc w siebie ani w swoje możliwości. Niektóre z nich zawalczyły o siebie i grzecznymi dziewczynkami już nie są. Są za to odważnymi, pewnymi siebie, wyrażającymi swoje zdanie młodymi kobietami. Takimi, które wychowują swoje córki z wiedzą, która jest dostępna teraz, podczas gdy nie była łatwo dostępna jeszcze 20 lat temu.

Czy to właśnie Ty? Czy zawalczyłaś o siebie ?

A może nadal jesteś tą małą grzeczną dziewczynką, która tak bardzo boi się krytyki, że po raz kolejny wybiera milczenie zamiast wyrażenia tego, co naprawdę myśli? Jak często jesteś na siebie zła, że znowu się nie odezwałaś? Jak często porównujesz się z innymi i to właśnie ich stawiasz sobie za przykład?

Czy jesteś swoim najsurowszym krytykiem?

Jak często jesteś swoim najsurowszym krytykiem, który z boku obserwuje każdy Twój ruch i po raz kolejny wmawia Ci, że zawaliłaś? Być może często wydaje Ci się, że mogłabyś być ładniejsza, szczuplejsza, bardziej wysportowana. Może obwiniasz się, że za mało czasu poświęcasz swoim dzieciom, że Wasze zabawy są za mało kreatywne i że w ogóle nie jesteś zbyt dobrą mamą. Niektóre z nas będą obwiniały się za bycie za mało atrakcyjnymi dla partnerów, za bycie zbyt zmęczonymi aby zawsze uważnie wysłuchać partnera. Powodów, dla których możesz się krytykować mogłabym wyliczać w nieskończoność. Również media społecznościowe nie pomagają, idealne zdjęcia na Instragramie sugerują, że te osoby zawsze są idealne. Zapominamy o tym, że one , tak samo jak my mają swoje gorsze momenty, a na co dzień są po prostu zwykłymi kobietami.

Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie Cię krytykować i twierdzić, że mogłabyś coś zrobić inaczej. W mniemaniu tej osoby lepiej. Tylko i wyłącznie od Ciebie zależy czy przejmiesz się tą krytyką czy po prostu jej wysłuchasz i odpuścisz. Wiedząc że to co robisz jest wystarczające.

Uwierz w to, że jesteś wystarczająca, taka jaka jesteś!

Wiem, że hasło „uwierz w siebie” może dla Ciebie brzmieć banalnie, ale naprawdę jest kluczowe dla Twojego zdrowia psychicznego. Odważ się powiedzieć co naprawdę myślisz, zaufaj sobie i swoim decyzjom. Ostatnio bardzo popularne stało się hasło „jesteś wystarczająca”. Coraz więcej kobiet jest świadomych swoich kompetencji i odważa się przyznać, że są wystarczające właśnie takie jakie są. Powoli do lamusa odchodzą obrazy perfekcyjnych mam, żon, wysportowanych ciał. Coraz więcej celebrytek publicznie pokazuje swoje ciało niedługo po porodzie. Nie wstydzi się karmić piersią publicznie, pokazuje bałagan w domu. Każda z nas czasem puści dziecku bajkę, pozwoli zjeść niezdrowy posiłek, lub dodatkową porcję słodyczy. Robimy to, żeby choć na chwilę mieć spokój. I dopóki takie zachowania nie stają się codzienną rutyną, to wszystko jest w porządku! Dalej jesteś dobrą mamą, która dba o dobro swoich dzieci. Każda z nas czasem traci cierpliwość i wybucha, mimo że tak naprawdę wcale tego nie chcemy.

Uwierz, że jesteś wystarczająca właśnie taka jaka jesteś! Ze swoim doskonale niedoskonałym ciałem, brakiem cierpliwości, zmęczeniem. Nie jesteś idealna, nikt nie jest. W momencie, w którym w końcu to zaakceptujesz i zaczniesz patrzeć na siebie bardziej życzliwie, świat wokół Ciebie również zacznie się zmieniać.

Odważ się zawalczyć o siebie samą, a następnie nie bój się obwieścić tego reszcie świata. Niech zauważą zmianę, jaka w Tobie zaszła. Jeżeli Ty uznasz się za wystarczającą, pozostali również zaczną Cię tak postrzegać. Zwolnij swojego wewnętrznego krytyka i zamiast niego zatrudnij wewnętrznego coacha. Twojego osobistego doradcę, który pomoże Ci w pokochaniu siebie i uznaniu swoich wad i zalet jako części, które składają się na Ciebie. Świat byłby nudny gdyby wszyscy byli idealni, dużo ciekawszy jest kiedy po prostu jesteśmy wystarczające.

Przesyłam Ci dużo miłości i wiary, że uwierzysz w siebie, taką jaka jesteś.